Z pudełkiem czekoladek… zupełnie jak z życiem
Wpis wysłany 9 października 2007 do kategorii Varia
Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, na co trafisz – mawiał Forrest Gump. W ostatnim czasie życie pokazało, że w czekoladkach można trafić na rzeczy, których człowiek zupełnie by się tam nie spodziewał.
Jak donoszą media, w produktach jednego z największych polskich producentów słodyczy można znaleźć ponadprogramowe atrakcje – żywe larwy Ephestia elutella, zwanego również Mklikiem próchniczkiem. Owady te gustują w ziarnach zbóż i jego przetworach, ziołach, suszonych warzywach i owocach, tytoniu, nasionach kakao oraz w czekoladzie. Złożone przez nie w składnikach jaja nie są niszczone w procesie produkcji przez wysoką temperaturę, czy środki chemiczne, więc w gotowych wyrobach mogą rozwijać się larwy.
Jak tłumaczy przedstawiciel firmy, “jedynym stuprocentowo skutecznym rozwiązaniem byłoby użycie większej ilości środków chemicznych podczas produkcji, tego jednak producent nie chce robić. Robaki bowiem, poza tym, że wywołują uczucie obrzydzenia, nie są szkodliwe dla zdrowia klientów, a chemia owszem”. Trudno z tym się nie zgodzić – już bez dodatkowej ilości środków chemicznych słodycze do zdrowej żywności nie należą, podczas gdy robaczki – to przecież tylko trochę świeżego, zdrowego białka;)
Smacznego
Witam wszystkich na moim blogu. Na wstępie kilka słów wyjaśnienia. Nie jest to typowy blog, w którym notki pojawiają się regularnie, kilka razy w tygodniu. Z bardzo prozaicznej przyczyny. Nie mam po prostu czasu na częste aktualizacje, a nie chciałbym też pisać, dla samego pisania, by zapełnić pustą przestrzeń. Takich miejsc znajdziecie w Sieci tysiące.
Chciałbym wzamian zachęcić do przeczytania najpopularniejszych oraz najciekawszych tekstów archiwalnych:



















10 listopada 2007 @ 09:11
obrzydliwe.. ale prawdziwe, niestety
25 listopada 2007 @ 08:09
prawdziwe ale obrzydliwe!!!!!
2 grudnia 2007 @ 10:07
Ciekawe czy to Wedel czy Alpen Gold, a pozatym larwy robaków tych jak pisze “nie są szkodliwe”to duża porcja białka, która wystarcza prawie na cały dzień. W Azji i nie których krajach Afryki ludzie jedzą larwy, ponieważ daje im dużo białka. Jeden porządny kotlet schabowy to około
1,5 dorodnej larwy, a pozatym nie są one takie obrzydliwe w smaku jak się je dobrze przyrządzi.
3 grudnia 2007 @ 07:56
to smacznego X-Hawk!Ja nawet jakby to mialo leczyc np raka to bym tego nie tkną!A co dpowiero sie tym zjadac “ale chrupiące myyyy smakowe”xD no nic pozdrawiam i zapraszam na wyklikany.blog.onet.pl lub poprostuy kiQs.go.pl!
17 grudnia 2007 @ 08:12
To stara wiadomość. Chodzi przecież o reklamowane na okrąło w TV “Kasztanki” z Wawelu. W Tiki Taki i Maladze robaczków nie stwierdzono! ;-))