Google i SEO
Google Analytics zwiększa liczbę dostępnych profili
Wysłany 25 września 2006 do Google i SEO, internet
Parę dni temu na Google ogłosiło zwiększenie ilości dostępnych profili w usłudze Google Analytics do 50. Stopniowe zwiększanie limitu związane było z problemami wydajnościowymi – parę dni po uruchomieniu, w związku z olbrzymim zainteresowaniem, Google musiało ograniczyć dostęp do swojej darmowej usługi, wprowadzając limit 5 profili oraz czasowo blokując rejestrację nowych użytkowników. Kilka miesięcy temu zwiększono do 10, by ostatnio podnieść limit do 50 profili. Jak można wykorzystać dodatkowe profile? Google sugeruje na przykład, prócz dość oczywistego zwiększenia ilości monitorowanych witryn, możliwość użycia różnych filtrów w zduplikowanych profilach lub też dodatkowego monitorowania wybranych fragmentów stron www.
Google Analytics jest usługą oferująca bezpłatne statystyki odwiedzalności witryn intertnetowych. Szczególny nacisk położony został na śledzenie celowe użytkowników, dzięki temu możliwe jest bardzo dokładne analizowanie zachowania internautów na danej witrynie. Kolejną, dużą zaletą Google Analytics jest jego ścisła współpraca z programem reklamowym Google Adwords – połączenie tych narzędzi daje ogromne możliwości właścicielom witryn. Co istotne, także pod względem poziomu prezentacji danych, usługa Google nie odbiega od swojej płatnej konkurencji. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż porównywalne, komercyjne statystyki, wiążą się z kosztem rzędu kilkuset złotych rocznie. Stąd też nie dziwi ogromne zainteresowanie bezpłatnymi usługami Google:)
Weryfikacja autentyczności Googlebot
Wysłany 21 września 2006 do Google i SEO, internet
Matt Cutts na oficjalnym blogu Google dla webmasterów przedstawił sposób weryfikowania, czy crawler przedstawiający się jako Googlebot jest nim w rzeczywistości. Spamerzy, by uniknąć blokowania swoich robotów, potrafią podszywać się pod Googlebota. Metoda jest dość oczywista i zapewne przez wielu webmasterów była stosowana, jednak warto o niej teraz wspomnieć, gdyż została opublikowana na blogu Google jako oficjalna metoda walidacji Googlebota.
Pierwszym etapem weryfikacji będzie wykonanie odwrotnej translacji DNS dla adresu IP, z którego łączy się podejrzany spider. Należy sprawdzić, czy otrzymana nazwa hosta znajduje się w domenie googlebot.com. Nie jest to jednak wystarczające, gdyż podszywający się mogą tak skonfigurować odwrotny DNS, by zwrócił wynik w postaci crawl-A-B-C-D.googlebot.com. Dlatego też konieczne będzie wykonanie zapytania DNS dla otrzymanego hosta i sprawdzenie, czy otrzymany w jej wyniku adres IP jest identyczny z tym, z którego łączy się weryfikowany crawler.
Więcej na oficjalnym blogu Google.
Google News: problemów ciąg dalszy
Wysłany 18 września 2006 do Google i SEO, internet
Po sprawie z AFP, dziś dalszy ciąg problemów Google News – Belgijski sąd nakazał usunięcie wszystkich artykułów, zdjęć oraz grafik z francuskojęzycznych gazet wydawanych w Belgii.
Niestety, jest to już kolejna w ostatnim czasie porażka Google News, co nie wróży dobrze na przyszłość temu rewolucyjnemu serwisowi. Zastanawiająca jest także postawa wydawców, którzy walczą z serwisem, zamiast wykorzystać korzyści płynące z publikowania w nim treści. Google News publikuje tylko niewielki fragment artykułu wraz z linkiem do jego pełnej wersji w serwisie źródłowym. Jest to więc doskonałe źródło odwiedzających, a przy założeniu, że wydawcy udostępniają swoje treści w internecie w celu osiągnięcia korzyści, naprzykład finansowych (chociażby przez prezentację reklam lub płatny dostęp), oznacza to, że sami podcinają gałąź, na której przynajmniej częściowo siedzą;)
W dzisiejszych czasach ogromna część gości odwiedzających witryny odsyłana jest właśnie z wyszukiwarek, w szczególności Google. Okazać się może niebawem, że tak zażarcie blokowane przez niektórych wydawców treści, staną się bezużyteczną, internetową „ciemną materią”, do której nikt nie będzie miał po prostu dostępu.
Witam wszystkich na moim blogu. Na wstępie kilka słów wyjaśnienia. Nie jest to typowy blog, w którym notki pojawiają się regularnie, kilka razy w tygodniu. Z bardzo prozaicznej przyczyny. Nie mam po prostu czasu na częste aktualizacje, a nie chciałbym też pisać, dla samego pisania, by zapełnić pustą przestrzeń. Takich miejsc znajdziecie w Sieci tysiące.
Chciałbym wzamian zachęcić do przeczytania najpopularniejszych oraz najciekawszych tekstów archiwalnych:




























