Google Earth dostarcza dowodów na inwazję obcych:)
Serwis Google Sightseeing poinformował o znalezieniu na zdjęciach satelitarnych w serwisie Google Maps ogromnego, ponad 50 metrowego robaka, buszującego na terytorium Niemiec. Czyżby ten olbrzym był pierwszym utrwalonym na zdjęciach przybyszem z innego świata?
Nie do końca. W rzeczywistości potwór ma około 1 milimetra długości. Należy do rodziny wciornastków, owadów spotykanych pospolicie niemal na całym świecie. Osobnik uwieczniony na zdjęciach dostał się prawdopodobnie w trakcie skanowania pomiędzy szybę a film. Niestety biedak wyczyn, dzięki któremu na trwałe zapisał się w historii, przypłacił życiem. Brązowa plama na końcu odwłoka to odchody, które zostały z niego wyciśnięte w czasie skanowania.
Czegoż to się nie robi dla sławy… ;)

Jak ten czas szybko leci –
Google Analytics jest usługą oferująca bezpłatne statystyki odwiedzalności witryn intertnetowych. Szczególny nacisk położony został na śledzenie celowe użytkowników, dzięki temu możliwe jest bardzo dokładne analizowanie zachowania internautów na danej witrynie. Kolejną, dużą zaletą Google Analytics jest jego ścisła współpraca z programem reklamowym Google Adwords – połączenie tych narzędzi daje ogromne możliwości właścicielom witryn. Co istotne, także pod względem poziomu prezentacji danych, usługa Google nie odbiega od swojej płatnej konkurencji. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż porównywalne, komercyjne statystyki, wiążą się z kosztem rzędu kilkuset złotych rocznie. Stąd też nie dziwi ogromne zainteresowanie bezpłatnymi usługami Google:)



Witam wszystkich na moim blogu. Na wstępie kilka słów wyjaśnienia. Nie jest to typowy blog, w którym notki pojawiają się regularnie, kilka razy w tygodniu. Z bardzo prozaicznej przyczyny. Nie mam po prostu czasu na częste aktualizacje, a nie chciałbym też pisać, dla samego pisania, by zapełnić pustą przestrzeń. Takich miejsc znajdziecie w Sieci tysiące.
Chciałbym wzamian zachęcić do przeczytania najpopularniejszych oraz najciekawszych tekstów archiwalnych: